Scenariusz nie zachwyca

Scenariusz w „Blair Witch Project” jest dość specyficzny. Twórcy do dziś nie mówią, kto jest jego autorem, bowiem zakładają, że przez lata będziemy wierzyli w to, że ten film rzeczywiście znaleziono w szczerym lesie i że to film nagrany autentycznie przez nieżyjących studentów. Oczywiście to mit, ale potwierdza opinie wielu: „Blair Witch Project” jest tak słabym filmem, że nawet twórca scenariusza się nie ujawnia, bowiem w tym wypadku na pewno nie należałoby mu tej produkcji zapisać na karb sukcesu.Ilekroć pomyślimy o tym filmie, to jedynie che się nam śmiać. Tak żałosnego filmu, jak „Blair Witch Project” już dawno nie nagrano w Stanach Zjednoczonych i przy tym się nim zachwycało. To naprawdę kiepska realizacja, jaka powinna przepaść sromotnie w świecie kinematografii. Niestety stało się inaczej. Co ciekawe, „Blair Witch Project” nawet w Polsce zyskał kilku wiernych fanów, którzy uwierzyli,ze scenariusz w tym filmie napisany został przez tajemnicze i okrutne życie.Na pewno scenopisarz w tym wypadku nie może być zbytnio dumny ze swojej pracy. „Blair Witch Project” to film niskich lotów i nie bójmy się o tym mówić. A kontynuacje tej produkcji zakrawają w ogóle na absurd. To kpina z koneserów dobrego filmu, to także kpina z wielu festiwali filmowych, w których „Blair Witch Project” walczył o nagrody za najbardziej wartościowe produkcje filmowe. A my chwielibyśmy po prostu o tym filmie zapomnieć. Bowiem jego obecność w naszej domowej wideotece, nam jako fanom kina, chluby nie przynosi.

RelatedPost