To nie jest film dla dzieci

Jak wychowujemy dzieci? Oczywiście światem medialnym. Wielu rodziców wychodzi z założenia, że skoro dziecko dobrze się bawi przed telewizorem i ie rozrabia, to niech spogląda ekran nawet przez cały dzień – przynajmniej będzie cicho. To zła metoda wychowawcza, z dzieckiem należy się bawić i z nim rozmawiać. Lepiej też, jak zarazimy je nie filmami, ale książkami.Jeśli już ie ma innego wyjścia, to na pewno musimy zrewidować naszą domowa wideotekę. Są takie filmy, po jakie dziecko sięgać nie może. Jednym z takich jest na pewno film „Blair Witch Project”. Oczywiście na nas dorosłych, którzy potrafią docenić dobre kino ten film wielkiego wrażenie nie robi. Nas nie wystrasza. Ale pamiętajmy, że my mamy zupełnie inna wyobraźnię niż kształtujący się umysł dziecka. „Blair Witch Project” może zadziałać bardzo negatywnie na umysł naszej pociechy. To z kolei może się przełożyć na kłopoty ze snem. Dziecko będzie się lękało sytuacji, jaka obejrzało na filmie, niekiedy będą się śniły koszmary.Z takich dolegliwości dziecko jest później bardzo trudno wyleczyć. Stąd też musimy dołożyć wszelkich starań, by nasze pociechy nie oglądały takiego kina. Niech „Blair Witch Project” pozostanie filmem tylko dla dorosłych, dla ludzi, którzy potrafią odróżnić fikcję od rzeczywistości. Wyobraźnia dziecka jest zbyt elastyczna, jak na tego typu filmu. Jeśli więc nasze dziecko chce obejrzeć jakiś film z naszej wideoteki, to poszukajmy bardzie wyważonego tytułu, czegoś, co nie przyprawi naszych milusińskich o koszmary.

RelatedPost